piątek, 11 marca 2011

Dziś, gdy wracałem do domu, byłem bardzo zawiedziony, gdyż minąłem na mieście kilka osób, którym nie dałem rady zrobić fotki i zanosiło się na martwy weekend na blogu. Na szczęście na Wyzwolenia minąłem Aśkę, za którą momentalnie zawróciłem i poprosiłem o zapozowanie. Uwagę na pewno przyciągają jej tęczowe rękawiczki, które oprócz plecaka ożywiają ciemny strój, z którego na uwagę zasługują także stylowe trampki. Mi chyba w takich byłoby zimno :)
Chwilę po tym jak pożegnałem się z Aśką zobaczyłem jak przez przejście dla pieszych przechodzi Bogumiła, prowadząc swój rower. Podobno jest on już bardzo wysłużony, jednak warto zwrócić uwagę, że świetnie pasuje on naszej rowerzystce do oprawek okularów :) Obu bardzo miłym rowerzystkom serdecznie dziękuję za te kilka poświęconych chwil i życzę udanego weekendu, ciekawe czy rowerowego? ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz