wtorek, 15 lutego 2011

Mroźno, ale słonecznie

Dziś około jedenastej gdy jechałem Krakowską w stronę Centrum z naprzeciwka nadjechała Angelika. Jej strój tak mi się spodobał, że postanowiłem zawrócić i porozmawiać o blogu. Mimo, że spieszyła się na praktyki zgodziła się zapozować do zdjęcia i tak oto mimo siarczystego mrozu blog rozpędza się na nowo :)

I jeszcze porcja muzyki na dziś: Sultans of Swing.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz