środa, 24 listopada 2010

Przed przed przed przed przed przed przed... ostatnie promienie słońca ;D

Oby tego słońca było jak najwięcej, bo idzie ciężki okres dla rowerzystów i na pewno wiele osób zrezygnuje z tego środka transportu. Póki co nie jest najgorzej i ciągle widać rowery w miejskim krajobrazie, ale dziś nie było szans żeby się gdzieś na dłużej zaczaić, bo cały dzień ostra jazda na kurierce. Stąd kolejne zdjęcie, które pojawia się na blogu z tygodniowym opóźnieniem :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz