sobota, 27 listopada 2010

Pierwszy śnieg w Rzeszowie.

Pada śnieg i jest zimno. Teraz także w Rzeszowie, uhuha zima zła, super, eh. Zrobiłem dziś po mieście 33,5 km. Na początku nie spotkałem prawie nikogo na rowerze, ale później było już lepiej, jednego weterana zaprawionego w bojach udało mi się nawet sfotografować. Potem już nawet nie wyciągałem aparatu, bo łapy miałem już strasznie skostniałe i mogły odpaść. Na zdjęciu widać tylko tyle, że coś widać i ma ono obrazować raczej tylko to, że zima już tu jest. Na rozgrzanie Maleńczuk.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz