wtorek, 23 listopada 2010

Czerwone najszybsze

Fotka zrobiona na 3 maja tydzień temu w miejscu, w którym najczęściej się ustawiam żeby się na kogoś natknąć. Na jedno foto nawinęły się dwie dziewczyny. Jakość zdjęć marna, ale szyk jest, zwłaszcza ta na pierwszym planie ubrana była fajnie, więc zdjęcie ląduje na blogu :)

Mimo, że pogoda się pogarsza, to i tak na ulicach widuję bardzo dużo rowerzystów i rowerzystek, wielu naprawdę fajnie ubranych, tylko jakoś nigdy się nie zgrywa żeby zrobić zdjęcie, a jak już pstryknę to albo coś nie wyjdzie albo się waham żeby wrzucić. Mam nadzieję, że jutro uda się coś podgonić, żeby było co wrzucać :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz