Niedawno dokopałem się do zdjęć z sierpniowej Masy Krytycznej i dzięki uprzejmości Karola dzisiaj lądują one na blogu :) Jeśli jeździcie po Rzeszowie to zapraszam do przesyłania fotek :) Niedługo pewnie dołączy kolejny redaktor bloga i mam nadzieje, że od wiosny ruszy on pełną parą.
niedziela, 19 lutego 2012
piątek, 2 września 2011
niedziela, 5 czerwca 2011
20 kwietnia
To chyba ostatnie fotki jakie posiadam w swoich zbiorach :) Zapraszam do nadsyłania swoich zdjęć: kurier@szybkirower.pl :)
sobota, 4 czerwca 2011
Powrót do początków wiosny
Przepraszam wszystkich zniecierpliwionych czytelników, ale musiałem odłożyć blogowanie na jakiś czas i pewnie jeszcze przez kilka tygodni sytuacja się nie zmieni. Ale wrzucam w końcu jedną z zaległych fotek, zrobioną 30 marca. Zachęcam też Was, żebyście sami spróbowali zrobić jakieś fajne fotki i mi podesłać a postaram się je tutaj umieścić :)
czwartek, 31 marca 2011
Żółty płaszczyk i niebieskie niebo
Oto Monika, kolejna bardzo szykowna i sympatyczna rowerzystka. Myślę, że dalszy komentarz jest zbędny, niech zdjęcia przemówią same :)
Wczoraj przyszedł mi do głowy pomysł, żeby zrobić podsumowanie miesiąca, takie the best of, w którym znajdą się najszykowniejsze z szykownych rowerzystek :) Myślę, że Monika ma tam zagwarantowane miejsce :)
Etykiety:
baletki,
biały płaszcz,
dziewczyna,
Grunwaldzka,
holender,
koszyk,
leginsy,
szalik
wtorek, 29 marca 2011
Słonecznie
Robi się coraz cieplej, jeździ się coraz przyjemniej i okazji do zdjęcia coraz więcej. Oto rzeszowskie rowerzystki, które spotkałem dzisiaj. Pierwszą jest Paulina, która jeździ rowerem bardzo fajnie dostosowanym do potrzeb miejskich.
Zaraz po obfotografowaniu Pauliny nadjechała Agnieszka, która także zgodziła się na krótką sesję w promieniach rażącego słońca. Chyba pora zakładać słoneczne okulary :)
Na ulicy Jagiellońskiej do zdjęcia zapozowała Krysia. Zwróćcie uwagę na torebkę w pszczelich barwach :)Bohaterką obu fotek na ulicy Okulickiego miała być Marzena, ale dodatkowo udało mi się uchwycić panią po prawej, która tak dokądś pędziła, że ledwo dałem radę z tym ujęciem (a właściwie to chyba jednak nie dałem ;)).
Kolejne zdjęcie przedstawia Ankę i zostało zrobione przy ul. Piłsudskiego.
Dokładnie w tym samym miejscu sesję miała Ola, ostatnia z fotografowanych dzisiaj przeze mnie rowerzystek. Bardzo podoba mi się jej chusta, moja Ola też ma taką samą i w dodatku bardzo podobny, ale dłuższy płaszczyk. No cóż, jeśli zdecyduje się wystąpić na blogu to pewnie w zupełnie innej konfiguracji ;)
poniedziałek, 28 marca 2011
Poniedziałkowe popołudnie
Dzisiejsze fotki pochodzą z popołudnia, kiedy to w ostatniej chwili udało mi się sfotografować te panie :) Pierwsza z nich to Ala, która długo nie mogła uwierzyć, że nie żartuję i naprawdę prowadzę bloga. Fotka zrobiona na tle Urzędu Wojewódzkiego.
Drugą fotkę, zrobiłem na ul. Kasprowicza a dziewczyna z fotki (zwróćcie uwagę - jeździ w obcasach) ma chyba na imię Kaśka, wstyd mi, bo nie mam 100% pewności (niestety nie zapisałem sobie, ale miałem prawo nie zapamiętać). A wszystko dlatego, ze jechałem do serwisu przy ul. Dojazd Staroniwa odebrać moją nową-starą ramę. Będzie ona jeździć w rowerze kurierskim. Przy okazji dzięki należą się chłopakom z serwisu za profesjonalne podejście do tematu. Myślę, że rower będzie funkcjonalny a zarazem szykowny, ale o tym przekonamy się za jakieś 2-3 tygodnie :)
niedziela, 27 marca 2011
Słonecznik :)
| Fot. Ola |
Ostatnie zdjęcie z piątkowej Masy Krytycznej. Rower należy do Sary, której fotka gościła na blogu w ubiegłym tygodniu. Niestety tym razem Sary nie ma na zdjęciu, ale jest za to jej rower, pięknie przyozdobiony słonecznikiem. A kolejne zdjęcia rowerzystek już jutro :)
sobota, 26 marca 2011
Majka i jej różowy bajk
![]() |
| Fot. Ola |
Oto Majka i jej świetny różowy rower. Majka od początku do końca uczestniczyła w Masie Krytycznej i po jej zakończeniu zgodziła się na krótką sesję na Rynku. Dziękuję jej za kilka poświęconych chwil, dzięki czemu blog dalej żyje, a także Oli, która robiła zdjęcia na Masie za cierpliwość i fotki.
| Fot. Ola |
A co do samej Masy to mimo tego, że organizacja była bardzo spontaniczna to daliśmy radę. Brawa należą się zwłaszcza policjantom, którzy okazali zrozumienie i umożliwili nam wyruszenie z Rynku. Przejazd przebiegał w iście rowerowej atmosferze, jednak nie obyło się bez zgrzytów. Moje uwagi tyczą się ludzi, którzy wykazali się skrajną nieodpowiedzialnością i nie zabrali ze sobą oświetlenia, a także tych, którzy jak wariaci przejeżdżali przez przejścia dla pieszych i psuli wizerunek Masy jako przyjaznego przejazdu, w którym biorą udział cywilizowani ludzie. Miejmy nadzieję, że za miesiąc będzie dużo lepiej, frekwencja się podwoi, a zdjęć szykownych rowerzystek wystarczy na cały blogowy tydzień :)
Więcej fotek z masy: facebook.com/masakrytyczna.
Więcej fotek z masy: facebook.com/masakrytyczna.
Etykiety:
dziewczyna,
holender,
krótka kurtka,
Masa Krytyczna,
Rynek,
różowy,
wieczór
piątek, 25 marca 2011
Piątek - dzień Masy Krytycznej
Na początku chcę krótko napisać o Masie Krytycznej, która po prawie dwuletniej przerwie zgromadziła ok 130 rowerzystów i mimo przymusowej zmiany trasy zdecydowanie się udała. Jutro wrzucę jakąś fotorelację, natomiast dzisiaj prezentuję Kingę, którą spotkałem na ul. Sokoła, a sesję uczyniliśmy w okolicach Placu Farnego. Urocza rowerzystka, szykownie ubrana i na czerwonym rowerze to jest to, co lubię tutaj najbardziej (co nie znaczy, że inne rowery innego koloru mi się nie podobają) :) A jakiego koloru rower będzie towarzyszył rowerzystce następnym razem? Tego dowiecie się jutro, zapraszam :)
Etykiety:
chusta,
dziewczyna,
jeansy,
kurtka,
mtb,
Plac Farny,
torba na ramieniu
czwartek, 24 marca 2011
Zaproszenie na Masę Krytyczną :)
Jutro startuje reaktywowana Masa Krytyczna :) Zapraszam wszystkich na godzinę 18 na Rynek. Szczegółowe informacje na masowym Facebooku. A teraz przejdźmy do tego co działo się dzisiaj:
Dwie damy powyżej dokonały dziś po południu nie lada sztuki jadąc we dwie jednym rowerem na jednym! siodełku. Jak zobaczyłem tę akcję nie mogłem ich nie dogonić i nie uwiecznić tego aparatem :)
Dziewczyny poniżej to Gośka i Kaśka, które spotkałem na ulicy Hetmańskiej, przed serwisem rowerowym Larrego Zębatki. Wraz z ich kolegą, który był na singlu dopompowałem powietrza w koła ich rowerów i zaprosiłem na sesję.
Kilka minut później, także na Hetmańskiej na sesję załapała się Edyta z Kaśką :) Zadeklarowały one swój udział w Masie Krytycznej.
Iwonę spotkałem za to na ul. Pod Kasztanami. Porusza się ona po mieście bardzo fajnie pomalowanym mieszczuchem, do którego fajnie pasowała jej nie tylko chustka na szyi, ale także torba na zakupy.
Ostatnią rowerzystką przyłapaną dziś przeze mnie na jeździe po Rzeszowie jest Marta na zielonożółtym składaku. Bardzo fajnie się prezentuje w blasku popołudniowego słońca i w słonecznych okularach, na których odbijające się promienie słońca tworzą dwie gwiazdki :)
Tyle zdjęć na dziś, jutro Masa Krytyczna, mam nadzieję, że najedzie się dużo szykownych rowerzystek i rowerzystów, których postaram się zaprezentować w weekend :)
Etykiety:
Borelowskiego,
chusta,
cruiser,
Dwójka na rowerze,
dziewczyna,
holender,
koszyk,
mtb,
okulary przeciwsłoneczne,
plecak,
rajstopy,
rękawiczki,
składak,
szalik,
torba na ramieniu,
trampki
środa, 23 marca 2011
Wtorek i środa na rzeszowskich drogach
Dziś łączony wpis z fotkami z wtorku i środy. Na ulicach robi się naprawdę pięknie, coraz bardziej widać tryskających energią rowerzystów i oczywiście rowerzystki (a właściwie rowerzystki przede wszystkim!).
Niestety nie każdą bikerkę jestem w stanie podpisać imieniem, bo albo nie przedstawialiśmy się sobie albo nie pamiętam. Tak jest m.in. w przypadku Lady in Red, która na stylowym czerwonym holendrze przemierza rzeszowskie drogi.
Na ulicy Kopisto spotkałem także Ankę (mam nadzieję, że nie pomyliłem imienia), której wiosenny szalik już z daleka przykuł moją uwagę. Nasza rowerzystka postanowiła od wiosny dojeżdżać rowerem do pracy, będziemy jej kibicować, żeby jak najszybciej taka jazda stała się jej nawykiem :) A oto najmłodsza dzisiejsza bohaterka, która pewnie wracała ze szkoły. Bardzo fajne zestawienie kolorów - czapka, kurtka i buty doskonale do siebie pasowały, do tego czerwony plecak w kolorze roweru i wrażenie gwarantowane :)
Trzecia rowerzystka napotkana na ulicy Kopisto regularnie jeździ rowerem po mieście, nie znam jej imienia, ale serdecznie pozdrawiam.Na ulicy Sobieskiego natknąłem się z kolei na Annę (tutaj także nie mam pewności co do imienia). Jest to chyba bardzo rowerowo zakręcona osoba, bo z naszej rozmowy wynikło, że nie poprzestaje na jeździe po mieście, lecz dużo wolnego czasu także spędza na rowerze :)
Jeśli chodzi o strój Anny to należy zwrócić uwagę na granatowo-niebieski szalik fajnie pasujący do torby. Mam nadzieję, że zobaczymy się w piątek na Masie.A ta para wracała z otwarcia nowej siedziby Muzeum Dobranocek (teren Teatru Maska przy ul. Mickiewicza). Z małej rośnie chyba tak zakręcona osoba na punkcie roweru jak jej mama, która powiedziała, że ciężko jej samej się ruszyć na rower, żeby córka nie zaczęła domagać się towarzyszenia w foteliku :D
Przed Muzeum dobranocek swoją sesję miała Ola, która była pierwszą rowerzystką, którą spotkałem dzisiaj. Ola pewnie będzie w piątek próbowała zdążyć na Masę. Proponuję urwać się z pracy 10 minut wcześniej, a na pewno dasz radę :)
A czytelnikom polecam odwiedzenie Muzeum Dobranocek. W nowej siedzibie jeszcze nie byłem, ale już w poprzedniej lokalizacji, w której ciężko było pomieścić wszystkie eksponaty, było naprawdę rewelacyjnie! Jeśli jesteście spoza Rzeszowa to jest kolejny powód żeby się tutaj wybrać.
Kolejną Ankę spotkałem na Moście Zamkowym. Od razu zwróciłem uwagę na fajną skórę i szalik, a przeglądając zdjęcia ;) także na ładne buty. Tę rowerzystkę musiałem akurat chwilę przekonywać, żeby się zgodziła na zdjęcie, ale zdecydowanie było warto :)
Na koniec dzisiejszej notki przedstawiam Aśkę, która zaskoczyła mnie tym, że wie o nadchodzącej Masie Krytycznej, a nawet się na nią wybiera. Zatem do zobaczenia na szykownej Masie :)
Etykiety:
cruiser,
dziecko,
holender,
Jana III Sobieskiego,
Kopisto,
kościuszki,
Kraszewskiego,
Marszałkowska,
Mickiewicza,
Most Zamkowy,
mtb,
plecak,
skóra,
torba na ramieniu
Subskrybuj:
Posty (Atom)










































